Babcia i jej zdanie o preparacie nikwax

Najlepsze informacje prosto z sieci

Babcia i jej zdanie o preparacie nikwax

buty meindl

Moja babcia od urodzenia mieszka w górach i bardzo lubię jeździć do niej na wakacje. Zawsze z rodziną lubimy wybrać się na jakąś wspinaczkę po obiedzie, nie na długo oczywiście, ale wszyscy kochamy podziwianie widoków, robienie zdjęć i nagrywanie filmów.

Twarda opinia babci – preparaty nikwax niepotrzebne i drogie!

buty meindl

Babcia uważa, że to niedorzeczne. Na większości z otaczających jej wioskę gór nigdy nie weszła, ponieważ jak twierdzi nie jest to nic szczególnego. Oczywiście, jak ktoś ma to na co dzień to tego nie docenia, ale gdy my pochodzimy z województwa które niemal w całości jest równe jak stół, to dla nas takie góry są nie lada atrakcją. Babcia patrzy na nasze wyposażenie i wzdycha. Muszę jej tłumaczyć dlaczego buty meindl są najlepsze do wchodzenia po górach, a buty chiruca do chodzenia po lesie. Babcia nie pojmuje. Zastanawia się co mają w głowach ludzie wydający tyle pieniędzy tylko po to, by wejść na górę i z niej zejść. Dodatkowe koszty ponoszą kupując preparat nikwax, który wydaje jej się całkowicie zbędny. Nasza pasja wydaje się jej śmieszna, i być może z jej perspektywy faktycznie wygląda to śmiesznie. Na nerwy szczególnie działa jej mój ojciec. Odkąd kupił kamerę TomTom Bandit nagrywa wszystkich i wszędzie, a jako że babcia wybitnie nie lubi zdjęć i filmów, toteż awantury wybuchają z tego tytułu co chwilę. Ojciec w tym roku chciał nawet kupić namiot turystyczny i spać w nim zamiast u swojej teściowej, ale matka go przekonała, żeby tego nie robił. Niestety nie potrafił się również powstrzymać od robienia zdjęć wszystkim, więc w domu cały czas panowała podniesiona atmosfera. Wszyscy w pewnym momencie bali się w ogóle cokolwiek powiedzieć, żeby nie wywołać kolejnej kłótni. Wówczas w tej kompletnej ciszy ojciec wyjmował aparat, podchodził do okna i robił zdjęcia. To jeszcze było do zniesienia. Babcia obserwowała go niecierpliwie. Była zdania, że gdy jemy obiad to wszyscy powinni siedzieć przy stole i jeść, a nie zawracać sobie głowę jakimiś pierdołami.

Było w tym sporo racji. U babci spędziliśmy tydzień, mimo że mieliśmy tam być przez dziesięć dni. Pożegnaliśmy się mimo to w zgodzie i zapowiedzieliśmy, że na pewno w przyszłym roku wrócimy, choć już bez aparatu.