Trener personalny – poszerz ofertę swojej siłowni

Najlepsze informacje prosto z sieci

Trener personalny – poszerz ofertę swojej siłowni

trener personalny

Od kilku lat prowadzę własną siłownie. Na początku była to mała salka, z bieżnią, kilkoma rowerkami i sztangami. Z czasem zakupiłam coraz to nowocześniejszy sprzęt typu stacja siłowa, orbiteki, ławkę do brzuszków itp. Siłownia wciąż zdobywała nowych klientów, aż w końcu konieczne było wynajęcie drugiego piętra.

Trener personalny jest fachowcem

Trener personalnyPo dwóch latach moja siłownia miała już pewny prestiż na tym rynku. Chcąc iść za ciosem i zrobić wszystko aby zadowolić klientów postanowiłam pójść o krok dalej i zatrudnić paru trenerów, którzy prowadziliby zajęcia grupowe. Na szczęście w Warszawie nie brakowało profesjonalistów, w związku z tym wkrótce ruszyły zajęcia z zumby, spinning, ATB, fitness i pilates. Cieszyły się one dużym zainteresowaniem zwłaszcza wśród kobiet. Wszystko wyglądało pięknie dopóki naprzeciwko mnie nie powstała nowoczesna, czteropiętrowa siłownia. Najwierniejsi klienci pozostali ze mną jednak duża ich część przeniosła się do większego koncernu. Nie wiedziałam co robić, jeżeli sytuacja by się nie zmieniła, musiałabym zrezygnować z zajęć, a to z pewnością pozbawiłoby mnie kolejnych klientów. Na pomoc przyszła mi jedna z klientek która zapytała o treningi indywidualne. To było to czego brakowało w mojej siłowni. Szybko postarałam się, aby i w mojej placówce był fachowy trener personalny. Udało mi się nawiązać współprace z kilkoma profesjonalnymi osobami, dzięki czemu klienci zaczęli do mnie wracać. Treningi personalne były strzałem w dziesiątkę.

W końcu klienci nie musieli dopasowywać się do godzin zajęć grupowych, a mój interes znowu przeżywał rozkwit. Mam nadzieje, że ten stan utrzyma się jeszcze na długo, ponieważ naprawdę lubię to co robię.